Wiadomości
Po katastrofie z 1937 roku nie nastał koniec ery zeppelinów. Może już niedługo sterowce znów powrócą na podniebne szlaki. Wciąż trwają prace nad udoskonaleniem projektów konstrukcji. Początek sterowcom nadała skonstruowana w XIX wieku maszyna, przez francuskiego inżyniera Henri Jules Giffarda. Doczepił on do gondoli zwykłego balonu niewielki silniczek i śmigło. Na pierwszy lot zdecydował się w 1852 roku i udało mu się pokonać trasę 27 kilometrów z Paryża do Elancourt. Wielu konstruktorów zainteresowało się tym pomysłem i już w niedługim czasie pojawiły się podobne maszyny, ale silniki parowe zastąpiono elektrycznymi. Przełomowym momentem w konstrukcji sterowca nastąpił na początku XX wieku kiedy to niemiecki geniusz hrabi Ferdinand von Zeppelin rozpoczął nad nimi pracować.